07 maj 2012

Malinowa kolia

Jakże mi przykro, że ta majówka aż tak szybko dobiegła końca..
Muszę przyznać, że pogoda pięknie dopisała, a i sama nieco wypoczęłam. Jednak te powroty do szarego otoczenia przytłaczają mnie niezmiernie...
Ale, ale! Marzenia są, plany też, pomysłów moc, tylko jakoś tak chęci na uczelnię brak :-P

Korzystając z tego, iż majówkę spędziliśmy razem z mym Lubym w świętokrzyskim, gdzie koło domu co krok w ogródku piękna zieleń, a i na brak spokoju i ciszy nie można narzekać, popełniłam kilka zdjęć mojego nowego perlistego wyrobu :-D


Jak widać pięknie się komponuje z surową szarością kamienia, przez co kolor pereł jest jeszcze intensywniejszy i bardziej soczysty i malinkowy!
Perłom towarzyszą transparentne, lusterkowe średniej wielkości szklane koraliki oraz bardzo drobne koraliki wplecione bliżej zapięcia.


Kolia zapinana jest na zapięcie bali w kolorze srebrnym w formie winogronowego zestawu.
Całość ma bardzo zbitą i masywną formę, jednak dzięki swojej strojności będzie stanowiła niesamowity dodatek do "małej czarnej" wieczorową porą ;-)


Wtulone w skalniakowe zarośla wyglądają niczym maleńkie ich owoce.
Oj jak ja uwielbiam budzącą się do życia naturę, wybuchające z dnia na dzień ogromną ilością zieleni drzewa i trawy - wszystko jeszcze młode i delikatne, nieskażone otuliną pyłów i brudu...



I pomyśleć, że już wkrótce będę musiała pożegnać się z pięknym zapachem kwiatów czekającym w zaułkach osiedli i przydomowych ogródkach.. Aż żal, że nie można owinąć się tym zapachem niczym szalem po drodze na przystanek autobusowy, uczelnię, do domu, czy podczas wieczornego spaceru w czasie wolnym. Jak tu nie kochać wiosny?!


Bujam, oj bujam jeszcze w obłokach tego majowego.. Choć już PO lenistwie, zostały zdjęcia z sesji biżuteryjnej, która wypadła wyjątkowo bardzo wiosennie i świeżutko, oraz kilka sztuk ze spacerku po lesie i koło zalewu :-)
...
 
Życzę miłego oglądania!
Pozdrawiam!!

25 kwiecień 2012

A'la średniowieczna suknia

Nareszcie mam okazję pochwalić się moją pierwszą suknią tego typu!!


Suknia skonstruowana częściowo z wykroju, częściowo zmodyfikowana przeze mnie.


Na pleckach posiada wiązanie, które reguluje obwód sukienki :-] Mogę ją swobodnie założyć bez konieczności stosowania rozcięć, montowania suwaków itp. No i mam luzik na garbku.


Uszyłam ją z cieplutkiego materiału w kolorze jasnoszarego brązu. 
Myślałam, że będzie gryząca, ale okazało się że wcale nie i bardzo przyjemnie mi się w niej hasało! :-P


W rolę fotografa wcielił się oczywiście mój kochany Mąż :-*
Jednak jako modelka czułam się nieco skrępowana...


Zdjęcia wykonane zostały przy okazji wyjazdu do Olsztyna k. Częstochowy na ruinkach zamku.
Mieliśmy piękną pogodę i choć wiatr niejednokrotnie prawie zdmuchnął mnie z murka, a ja osobiście co chwila czułam się jak żagiel, było bardzo sympatycznie :-P


Zakupiłam już materiał na kolejną suknię medievalową i teraz tylko czekam na czas, by do niej przysiąść.
...
Mam nadzieję, że nie zanudziłam ;-)
Pozdrawiam

19 kwiecień 2012

Perełki

Po raz kolejny perełki !
 :-]


Kolia wykonana z trzech wielkości białych perełek w połączeniu z zielonymi perłami słodkowodnymi. Z tyłu skromniutkie zwykłe zapięcie.


Nie wiem czemu, ale na tym zdjęciu te perełki bardziej przypominają styropian :-P
A niech tam! 
:-D